Życie
Suma ubezpieczenia na życie - jak policzyć, na ile się ubezpieczyć
Sto tysięcy, pół miliona, a może milion? Pokazujemy prostą metodę liczenia sumy ubezpieczenia na życie: od długów i kosztów życia rodziny, przez dzieci, po oszczędności i grupówkę z pracy. Z przykładem na wymyślonych kwotach.
Po co liczyć sumę, zamiast wybierać ją na oko
Suma ubezpieczenia to kwota, którą towarzystwo wypłaci osobom uposażonym, gdy ubezpieczony umrze w czasie trwania ochrony. To ona decyduje, czy polisa naprawdę pomoże Twoim bliskim, czy tylko pokryje kilka pierwszych miesięcy.
Okrągłe kwoty typu "sto tysięcy, bo tak ma kolega" rzadko pasują do konkretnej rodziny. Jedna osoba nie ma długów i dzieci, druga spłaca kredyt hipoteczny i utrzymuje troje dzieci. Dlatego sumę warto policzyć od drugiej strony: najpierw ustalić, ile pieniędzy potrzebowaliby Twoi bliscy, a potem odjąć to, co już mają.
Poniżej znajdziesz prostą metodę w czterech krokach i przykład na wymyślonych kwotach. Potrzebujesz kartki, kalkulatora i około kwadransa.
Krok 1: zobowiązania, które zostałyby z rodziną
Zacznij od długów. Kredyt nie znika w dniu śmierci kredytobiorcy - jeśli spłacacie go razem, zostaje z drugim kredytobiorcą, a długi spadkowe przechodzą na spadkobierców, którzy przyjmą spadek. Wypisz:
- kredyt hipoteczny - kwotę, która zostaje do spłaty (nie pierwotną kwotę kredytu), sprawdzisz ją w harmonogramie albo w bankowości internetowej;
- inne kredyty i pożyczki - samochodowy, gotówkowy, karta kredytowa, raty;
- zobowiązania prywatne - np. pożyczka od rodziny, którą chcesz, żeby oddano.
Świadczenie z ubezpieczenia na życie przypadające osobie uposażonej nie należy do spadku (art. 831 § 3 Kodeksu cywilnego). Bliscy dostają je bezpośrednio i sami decydują, czy przeznaczą je na spłatę kredytu, czy na coś innego.
Krok 2: koszty życia rodziny przez kilka lat
Druga część to luka w budżecie, czyli pieniądze, których zabraknie, gdy przestanie wpływać Twój dochód. Policz miesięczne wydatki domu (jedzenie, rachunki, transport, ubrania, zdrowie) i sprawdź, ile z nich pokrywa dziś Twoja pensja.
Potem zdecyduj, na ile lat chcesz dać rodzinie zapas. Często przyjmuje się okres, w którym bliscy zdążą się przeorganizować: np. kilka lat, do usamodzielnienia się dzieci albo do końca spłaty kredytu. To Twoja decyzja, nie ma tu jednej dobrej liczby.
- Nie licz raty kredytu dwa razy. Jeśli w kroku 1 zakładasz spłatę całego kredytu, w kroku 2 odejmij ratę od miesięcznych wydatków.
- Uwzględnij dochód, który zostanie w domu - np. pensję partnera. Liczysz tylko brakującą część.
- Dodaj jednorazowe koszty, które pojawią się od razu: pogrzeb, sprawy urzędowe, kilka miesięcy bez pracy dla opiekuna dzieci.
Krok 3: dzieci i ich przyszłe wydatki
Jeśli masz dzieci, pomyśl o wydatkach, które dopiero przed nimi. Najczęściej są to:
- edukacja - zajęcia dodatkowe, szkoła, studia, akademik albo wynajem mieszkania w innym mieście;
- opieka - żłobek, przedszkole albo opiekunka, jeśli drugi rodzic będzie musiał wrócić do pracy lub pracować więcej;
- start w dorosłość - np. wkład własny, prawo jazdy, pierwsze miesiące samodzielnego życia.
Tu nie trzeba liczyć co do złotówki. Wystarczy rozsądny szacunek na każde dziecko. Im młodsze dziecko, tym dłużej rodzina będzie ponosić te koszty.
Krok 4: odejmij to, co już masz
Suma potrzeb to nie jest jeszcze suma ubezpieczenia. Od wyniku odejmij pieniądze, które rodzina dostałaby i tak:
- oszczędności i inwestycje - ale tylko te, których bliscy mogliby użyć; poduszkę na nagłe wydatki lepiej zostawić w spokoju;
- inne polisy na życie - np. ubezpieczenie grupowe z pracy albo polisę, którą już masz;
- świadczenia - np. renta rodzinna, jeśli bliskim przysługuje (jej wysokość i warunki sprawdzisz w ZUS).
Przy grupówce uważaj na dwie rzeczy. Po pierwsze, sprawdź sumę za śmierć z przyczyn naturalnych, a nie tylko wyższą kwotę za nieszczęśliwy wypadek. Po drugie, grupówka kończy się razem z pracą. Więcej o tym przeczytasz w tekście ubezpieczenie na życie grupowe czy indywidualne.
Przykład: liczymy sumę dla rodziny
Anna i Tomek mają dwoje dzieci w wieku szkolnym. Spłacają kredyt hipoteczny z ratą 2 000 zł miesięcznie, do spłaty zostało 280 000 zł. Mają też kredyt na samochód - 20 000 zł do spłaty. Liczymy sumę dla Tomka, którego pensja pokrywa większą część wydatków. Wszystkie kwoty są wymyślone i służą tylko do pokazania metody.
| Pozycja | Jak liczymy | Kwota |
|---|---|---|
| Kredyt hipoteczny | Kwota pozostała do spłaty | 280 000 zł |
| Kredyt na samochód | Kwota pozostała do spłaty | 20 000 zł |
| Luka w budżecie | 2 500 zł miesięcznie (bez raty kredytu) x 12 miesięcy x 5 lat | 150 000 zł |
| Dzieci | Szacunek na edukację i start, 20 000 zł na dziecko | 40 000 zł |
| Koszty jednorazowe | Pogrzeb i pierwsze wydatki | 15 000 zł |
| Razem potrzeby | 505 000 zł | |
| Minus oszczędności | Część, której rodzina może użyć | - 30 000 zł |
| Minus grupówka | Suma za śmierć z przyczyn naturalnych | - 60 000 zł |
| Brakująca suma | 415 000 zł |
Wynik to punkt wyjścia, a nie wyrok. Tomek może uznać, że wystarczy mu zapas na 3 lata zamiast 5, albo że grupówki nie wlicza, bo planuje zmianę pracy. Wtedy suma wyjdzie inna. Warto też osobno policzyć sumę dla Anny - jej praca i opieka nad dziećmi też mają wartość, którą trzeba by zastąpić.
W skrócie: suma ubezpieczenia = długi do spłaty + brakujący dochód rodziny przez wybraną liczbę lat + wydatki na dzieci + koszty jednorazowe, minus oszczędności, inne polisy i świadczenia. Licz ratę kredytu tylko raz, sprawdzaj sumę za śmierć z przyczyn naturalnych i wracaj do wyliczenia, gdy zmienia się Twoje życie.
Inflacja i przegląd sumy przy zmianach w życiu
Suma zapisana w polisie jest zwykle stała kwotowo. Przy umowie na kilkanaście czy kilkadziesiąt lat ta sama kwota za kilka lat kupi mniej niż dziś. Część umów przewiduje indeksację sumy, czyli okresowe podnoszenie jej o wskaźnik zapisany w OWU (ogólnych warunkach ubezpieczenia). Zwykle wiąże się to też ze zmianą składki. Czy i na jakich zasadach Twoja umowa to przewiduje, sprawdzisz w OWU.
Z drugiej strony część potrzeb z czasem maleje: kredyt jest coraz mniejszy, dzieci dorastają. Dlatego sumę najlepiej przeglądać co jakiś czas i zawsze wtedy, gdy:
- bierzesz ślub, rozstajesz się albo rodzi się dziecko;
- zaciągasz nowy kredyt albo spłacasz stary;
- zmieniasz pracę - i razem z nią grupówkę;
- wyraźnie rosną lub spadają Twoje dochody albo wydatki rodziny.
Przy przeglądzie sprawdź też, kto jest wpisany jako osoba uposażona. Kodeks cywilny pozwala zmienić uposażonego w każdym czasie (art. 831 § 1), a po rozstaniu czy narodzinach dziecka stary wpis może już nie odpowiadać Twojej woli.
Gdy masz już wyliczoną sumę, zostaje pytanie o warunki umowy: od kiedy ochrona działa w pełni i czego nie obejmuje. Opisujemy to w tekście karencja i wyłączenia w ubezpieczeniu na życie. Ogólne informacje o ochronie znajdziesz na stronie ubezpieczenie na życie i zdrowie.
Chcesz sprawdzić swoje wyliczenie?
Zostaw formularz - opiekun przejdzie z Tobą przez wyliczenie sumy i porówna polisy na życie wielu towarzystw: sumy, zakres i karencje. Za porównanie nie płacisz.